Wielkopolski Portal Senioralny

Franciszek Pieczka

Franciszek Pieczka
    W polskim filmie stał się swoistym, żywym symbolem Górnego Śląska. Od lat mieszkający w Warszawie, ale jak mawiał  "Ślązakiem pozostanie na zawsze". Zapamiętamy go ról w "Żywocie Mateusza", "Austerii", czy "Ziemi obiecanej" - nie wspominając o roli Gustlika w serialu "Czterej pancerni i pies".

   Pochodził ze Śląska. Jego ojciec pracował czterdzieści lat w kopalni. Miał sześcioro rodzeństwa i był najmłodszy. Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie się śladami ojca, poszedłem pracować pod ziemię. Po roku zacząłem się uczyć w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego ukończenie dawało miejsce na każdej uczelni - poza szkołami artystycznymi - bez egzaminu. Rozpoczął więc studia na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu zrezygnował i pojechałem do Warszawy, aby się dostać do szkoły teatralnej. Kiedy powiedział o tym w domu, posypały się na niego wszystkie śląskie pierony. Bo inżynier to porządny zawód, a aktor - w pojęciu jego ojca - będzie chodził głodny. Jakże pomylił się!

   Franciszek Pieczka  debiutował w filmie 1954 roku w „Pokoleniu” Andrzeja Wajdy. Później przyszły kolejne role w takich filmach jak „ Matka Joanna od aniołów”, „Rękopis znaleziony w Saragossie”, „Żywot Mateusza”, czy „Ziemia Obiecana”. Jednak największą popularność przyniosła mu rola Gustlika w serialu „Czterej pancerni i pies”. W ostatnich latach publiczność oglądała go w roli Stacha Japycza w serialu "Ranczo".

   Franciszek Pieczka był aktorem do pokochania, aktorem nie do zastąpienia, akceptowało się go w każdej roli. Urodził się w 1928 roku w Godowie na Górnym Śląsku, zmarł w Warszawie wieku 94 lat.


Skomentuj

Podając swój adres email oraz Imię/Nazwa użytkownika robisz to dobrowolnie i jednocześnie zgadzasz się na opublikowanie Twojego komentarza oraz Iminia/Nazwy użytkownika oraz zapisanie Twoich danych w bazie osób udzielających komentarze. Redakcja nie będzie tych danych używać w żaden inny sposób, w tym nie będzie wysyłać Tobie żadnych materiałów reklamowych. Twoje dane zostaną zapisane, przechowywane i administrowane przez redakcję (pełne dane w dziale KONTAKT). Masz prawo w każdym momencie do bezpłatnego i skutecznego usunięcia Swoich danych pisząc stosowną prośbę drogą mailową na adres redakcja@brawosenior.pl.

Powrót na górę